KSW 52. Chalidow wraca do MMA. “Miałem problemy z głową. Wparli mnie kibice”

7 grudnia w Arenie Gliwice Mamed Chalidow na gali KSW 52 zawalczy z mistrzem kategorii średniej, Scottem Askhamem (18-4, 12 KO). Mamed Chalidow to absolutna legenda organizacji KSW oraz jeden z najbardziej cenionych zawodników w historii polskiego MMA.

W grudniu zeszłego roku były mistrz kategorii średniej zdecydował spontanicznie o zakończeniu zawodowej kariery. W czerwcu został zatrzymany przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych. Podejrzewano go o paserstwo luksusowych samochodów. Śledztwo nie wykazało jego winy. Zawodnik czeczeńskiego pochodzenia został niesłusznie pomówiony.

– Zakończyłem karierę, bo miałem problemy z głową. Po ostatniej walce miałem tego dość, że musiałem walczyć ze sobą i jeszcze z przeciwnikiem. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić. Dlatego stwierdziłem, że to już koniec. Chodziło mi to po głowie już od kilku lat. Kończąc karierę fajnie sobie to jakoś poukładałem. Było wszystko dobrze. Później ta sytuacja z zatrzymaniem, po której zdecydowałem, że wrócę. Pewne sytuacje życiowe dają bodziec. Coś się zmieniło w mojej głowie – powiedział Mamed Chalidow.

– Wiedziałem gdzie wracam i po co wracam. Wparli mnie kibice i inni ludzie. Po zakończeniu kariery dostawałem setki wiadomości – stwierdził zawodnik.

Transmisja z KSW 52 online dostępna jest w PPV. Początek w sobotę o godzinie 19:00.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.